W tym temacie wypisujcie najbardziej nierealne/najgorsze lub czarne zakończenie mangi dla poszczególnych postaci z SHP.
Luffy - po zdobyciu tytułu króla piratów, osiada na laurach i zostaje największą męska gwiazdą porno.
Zoro - zostaje łowcą piratów na pełen etat, w pijackim ciągu nie robi mu różnicy kogo zabije/schwyta.
Sanji - poprzez wszystkie niepowodzenia u kobiet kuk postanawia zostać Okamą, niestety faceci też go nie chcą i poświęca się wyłącznie gotowaniu.
Usopp - zakłada swoją załogę i zostaje zabity przy pierwszej poważnej potyczce.
Nami - wychodzi za mąż za bogatego niebiańskiego smoka, początkowo chce zmienić ich od środka jednak bogactwo tak ją zmienia, że liczy się dla niej tylko status.
Robin - analogicznie do luffiego, królowa porno
Franky- Modyfikacje ciała i mózgu robią z niego Kume 2.0 - kolejną broń marynarki po uprzednim uprowadzeniu
Chopper - testując lek na wszystkie choroby, wynajduje lek na devil fruit, moc zostaje zniwelowana a on sam wraca do postaci normalnego tanuki
Brook - Vegapunk tworzy dla niego ciała, przez co Brook potrafi dowolnie zmieniać swoje skorupy, jest poszukiwanym zbrodniarzem seksualnym jednak nikt nie wie, że to on stoi za tymi przestępstwami.
Jimbei - zostaje wrobiony w podżeganie do buntu ryboludów i odsiaduje wyrok w Impel Down.
Nie znalazłem podobnego tematu, co mnie zdzwiło bo anime jest ostatnio popularne.
Co sądzicie o tym tytule? Pytam zarówno mangowiczów jak anime only. Jak dla mnie to anime to bez wątpienia jeden z lepszych shonenow. System mocy jest ciekawy, różnorodny i sensowny. Podoba mi sie pomysł "domen" czyli technik wpływających na terytorium(cos jak przebudzenie owocu).
Spoiler
Arc w shibuyi jest moim zdaniem świetny. A kolejny zapowiada sie równie ciekawie.
Bohaterowie dają sie lubić. Mają swoje motywacje, cele i ciekawe moce. Autor nie boi sie tez zabijać swoich bohaterów. Wydaje mi sie ze tytuł moze na spokojnie konkurować z hunterem i One piecem. Chociaż możliwe że płyne na fali hype'u.
No właśnie, jakie jest wasze zdanie na temat najsłabszej relacji w załodze Słomianych? Po ponad 1000 rozdziałach można zaobserwować pewne tendencje. Według mnie od razu można wykluczyć Luffiego, bo to on się najczęściej poświęcał dla reszty, z 2 strony załoga była gotowa na dwuletni trening, po którym wszyscy wrócili w pełnym składzie bo chcieli kontynuować z nim podróż. Nie chodzi tu tylko o spędzony czas czy współpracę podczas walk, tylko o bardzo ogólny poziom bliskości.
Usopp jest przylepą do wszystkich silnych postaci (Zoro, Sanji, Franky - z tym ostatnim szczególna relacja do Sunny), ale należy też do teamu trójki najsłabszych - z Chopperem i Nami. Do tego Chopper go podziwia, często robią sobie jaja z Brookiem. Ze wszystkich relacji chyba najsłabsza jest ta z Robin, ale w tym wypadku Usopp dorzucił swoje 3 grosze do ratowania Robin na EL, miał też ważne przemówienie w pociągu, które ułatwiło Robin podjąć właściwą decyzję.
Chopper poza Usoppem ma dobre relacje z dziewczynami, do tego jest traktowany przez Zoro i Sanjego jako młodszy brat. Franky skradł jego serce robotami, czołgami i innymi gadżetami. Z Brookiem też mają wspólny język.
Nami ma silnie więzi z Robin, Chopperem i Usoppem. Sanji to wiadomo. Brook jest do gagów, z Frankym musi dogadywać się na statku jako nawigator i cieśla. Jak trwoga, to i do Zoro pobiegnie, z resztą da dwójka na najdłuższy staż na statku Luffiego, więc ich wspólny czas antenowy, nie licząc Kapitana, jest chyba najdłuższy. W jej wypadku nie ma raczej żadnego 'wyrzutka'.
Sanji to kobiety na pierwszym miejscu. Szczególna relacja z Zoro ofc. Razem z Brookiem mają wspólne cele wobec kobiet. Case Usoppa i Choppera był już omawiany. Z Frankym jest tutaj słabo, ale się faceci nie widzieli od PH (ale na FI, Sabaody czy TB nie widać było jakiś zażyłości).
Brook to babeczki, Sanji, Usopp, Chopper. Z Zoro są szermierzami, ale poza podglądnięciem przez niego poświęcenia Zoro na TB nie przypominam sobie jakiejś większej interakcji. Najsłabiej chyba wygląda relacja z Frankym - w sumie Brook zna go tylko z Sabaody, FI i PH, a potem od razu Wano.
Robin to Nami, Sanji (nieodwzajemnione z jej strony, tak jak Brook xD), Chopper. Na biedę Usopp za EL. Słabo z Frankym czy Zoro, chociaż razem mieli Dressrosę, Zou i Wano.
Zoro dobrze odnajduje się jako tarcza dla teamu słabeuszy (Usopp, Nami, Chopper), Sanji to bratnia dusza i przeciwieństwo w jednym. Jakoś słabo wyeksponowane są jego interakcje z Robin, Brookiem i Frankym.
Franky to w ogóle jest zaniedbany. Jego gadżeciarstwo porywa Usoppa i Choppera. Jako cieśla ma jakieś tam relacje z Nami. A poza tym? Z Robin coś tam pogadali na EL, ale ta z kolei nie chciała robić z nim robota na TB. Z Zoro jedyne co go chyba łączy to aseksualne podejście do kobiet. Z Brookiem nawet to nie.
Jinbeia celowo nie liczyłem, bo to świeży nabytek na statku. Pojawił się na FI i WCI, ale ze wszystkich SHP ma najsłabszy dorobek. Trzeba poczekać jak zacznie się odnajdywać w załodze, jakie się gagi zaczną pojawiać itd. Ale gdybym miał typować to poza Luffym, będzie się odnajdywał w towarzystwie Usoppa i Choppera (bo to typowe przylepy), Nami (przeszłość Arlonga, przypepa do silnych, do tego jako sternik znajdzie wspólny język z nawigatorem), Franky (jako relacja nawigator-cieśla), Robin (ze względu na wiek i 'kij w tyłu', ale nie jestem do końca pewien). Brook, Zoro i Sanji to są zagadki.
Moim zdaniem najgorzej jednak wypada relacja Brook-Franky. Zupełnie nijakie towarzystwo dla siebie. Fajnie by wypadał ich duet w walkach, bo jeden i drugi mogą zostać nieźle poturbowani (Franky się może odbudować, Brook złożyć w kupę i wypić mleko).
Jak wy to widzicie?